Reklama

Będziemy liderem wśród duży ch krajów Unii

Polska będzie w tym roku liderem wzrostu gospodarczego wśród największych krajów Unii Europejskiej – wynika z najnowszych prognoz Komisji Europejskiej.

Aktualizacja: 27.02.2017 01:23 Publikacja: 02.03.2011 02:43

Będziemy liderem wśród duży ch krajów Unii

Foto: GG Parkiet

Bruksela apeluje jednak do polskiego rządu o oszczędności budżetowe.

KE opublikowała wczoraj nowe prognozy gospodarcze dla siedmiu największych państw UE. Polska wypada w niej najlepiej: produkt krajowy brutto ma w tym roku wzrosnąć o 4,1 proc. Za nami są Niemcy z prognozą na poziomie 2,4 proc.

– Tempo wzrostu gospodarczego będzie zróżnicowane – przyznał wczoraj Oli Rehn, unijny komisarz do spraw gospodarczych i monetarnych. Wśród największych unijnych krajów najgorzej jest w Hiszpanii, gdzie PKB ma wzrosnąć tylko o 0,8 proc.

W swojej prognozie KE przewiduje, że w Polsce wzrost gospodarczy będzie napędzany zarówno dużymi inwestycjami publicznymi, jak i prywatnymi, na które wskazują rekordowo dobre wskaźniki optymizmu wśród przedsiębiorców. Wzrost zatrudnienia i szybszy od oczekiwanego wzrost płac powinny napędzać popyt konsumpcyjny. To z kolei, razem z rosnącymi cenami surowców i produktów rolnych na świecie, wpłynie na inflację. Według KE wyniesie ona średniorocznie 3,3 proc., przy czym w pierwszej połowie roku będzie wyższa i przekroczy cel inflacyjny NBP wyznaczony na poziomie 3,5 proc.

Według wstępnych danych w ubiegłym roku PKB?Polski urósł o 3,8 proc. Dziś GUS opublikuje wyniki za IV?kw. 2010 r.

Reklama
Reklama

Wyliczenia dla Polski i sześciu innych krajów, które w sumie wytwarzają 80 proc. PKB całej UE, pozwalają już na konstruowanie prognoz dla całej Unii Europejskiej.

Zdaniem KE po oczekiwanym lekkim spowolnieniu w ostatnim kwartale 2010 r., teraz wzrost znów ulega przyspieszeniu. UE może skorzystać na lepszej sytuacji u swoich partnerów handlowych, ale zauważalne będzie przede wszystkim przesunięcie napędu wzrostu gospodarczego w kierunku popytu wewnętrznego. Widać to także z danych pokazujących ożywienie akcji kredytowej dla gospodarstw domowych.

Rozpędzająca się powoli gospodarka to dylemat dla Europejskiego Banku Centralnego. Według prognozy KE inflacja w tym roku w strefie euro wyniesie 2,2 proc. (w całej UE 2,5 proc.), co teoretycznie powinno przekonać EBC do podwyższenia stóp procentowych. Bo cel inflacyjny dla strefy euro to blisko, ale jednak poniżej 2 proc.

Jak przekonywał wczoraj Oli Rehn, silnych tendencji inflacyjnych w gospodarce nie widać, a ogólny wskaźnik jest napędzany niezależnym od polityki pieniężnej wzrostem cen surowców na świecie. – Inflacja bazowa (z wyłączeniem cen energii – red.) pozostaje niska – zapewniał komisarz.

Polska, która jako jedyny kraj unijny uniknęła w ostatnich latach recesji i ciągle cieszy się relatywnie wysoką dynamiką wzrostu, jest jednak wytykana przez Brukselę za zbyt wolne obniżanie deficytu sektora finansów publicznych.

Komisja Europejska chciałaby, aby już teraz, czyli w roku wyborczym, rząd zaprezentował plan oszczędności, który pozwoli na zmniejszenie dziury w kasie państwa. Bo do tego zostaliśmy zobowiązani rekomendacjami Rady UE: deficyt musi zostać obniżony poniżej dopuszczalnego w UE poziomu 3?proc. PKB w 2012 roku.

Reklama
Reklama

Natomiast według dotychczasowych zapowiedzi rządu nasz deficyt miałby w przyszłym roku wynieść 6 proc. i spaść poniżej 3 proc. PKB dopiero w 2013 roku.

Dlatego w połowie stycznia komisarz Rehn wysłał list do polskiego rządu z prośbą o wyjaśnienia i przedstawienie programu oszczędnościowego. Na razie formalnej odpowiedzi ciągle nie dostał.

– Oczekuję formalnej odpowiedzi w najbliższym czasie, ale już otrzymałem wiele świeżych, istotnych informacji, by ocenić fiskalną i gospodarczą sytuację w Polsce – powiedział Rehn. I dodał, że w liście Polska powinna „potwierdzić znaczące środki, które obniżą jej deficyt budżetowy poniżej 3 proc. PKB w przyszłym roku, co jest celem dla Polski w rekomendacjach Rady z 2009 roku”.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama