Reklama

W 2021 roku ledwie odrobimy straty

Pod koniec przyszłego roku produkt krajowy brutto Polski będzie na poziomie z końca 2019 r. – prognozują przeciętnie ekonomiści. A to oznacza, że na ścieżkę rozwoju sprzed kryzysu nie wrócimy przez całe lata.

Publikacja: 13.07.2020 15:32

W 2021 roku ledwie odrobimy straty

Foto: materiały prasowe

W poniedziałek Narodowy Bank Polski opublikował wyniki swojej cokwartalnej ankiety wśród analityków makroekonomicznych. Jej uczestnicy przewidują przeciętnie, że z 50-proc. prawdopodobieństwem spadek PKB w 2020 r. wyniesie od 5 do 1,8 proc., wzrost PKB w 2021 r. znajdzie się między 2,1 a 5,2 proc., rok później zaś między 1,9 i 4,2 proc.

Tzw. ścieżka centralna, która wyłania się z tych prognoz, sugeruje spadek PKB w br. o 3,6 proc. i jego odbicie o 3,7 proc. w przyszłym roku oraz 3,1 proc. w 2022 r.

Niektórzy spośród uczestników ankiety (NBP informuje jedynie, że 31 zespołów wzięło udział w co najmniej jednej rundzie prognostycznej od 2018 r., nie podaje natomiast, ile z nich wzięło udział w rundzie bieżącej) nie wykluczają przy tym spadku PKB także w latach 2021-2022. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest jednak niewielkie, wynosi – odpowiednio – 11 i 9 proc.

W marcu, gdy NBP poprzednio ankietował ekonomistów, centralna ścieżka ich prognoz sugerowała spadek PKB w 2020 r. o 2 proc., a w kolejnych latach wzrost o 3,3 i 2,8 proc. Ich realizacja oznaczałaby, że na koniec 2022 r. polska gospodarka byłaby o 4 proc. większa niż na koniec 2019 r. W świetle aktualnych prognoz będzie 3 proc. większa.

To, że perspektywy rozwoju polskiej gospodarki wydają się dziś ekonomistom jeszcze gorsze niż w marcu, znalazło też odzwierciedlenie w ich prognozach inflacji. W tym przypadku zmiana prognoz jest jednak niewielka.

Reklama
Reklama

Ankietowani przez NBP ekonomiści przeciętnie przewidują, że wzrost CPI – główna miara inflacji w Polsce – z 50-proc. prawdopodobieństwem znajdzie się w tym roku między 2,8 a 3,8 proc., w przyszłym roku między 1,6 a 3,3 proc., zaś w 2022 r. między 1,6 a 3,3 proc. Ścieżka centralna wyłaniająca się z tych prognoz sugeruje, że inflacja w br. wyniesie 3,3 proc., a w kolejnych latach odpowiednio 2,1 i 2,5 proc.

Dla porównania, w marcu centralna ścieżka prognoz CPI zwiastowała inflację w br. na poziomie 3,3 proc., a następnie na poziomie 2,3 i 2,5 proc.

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama