Reklama

Asseco BS miało najsłabszy kwartał od kilku lat

Przychody Asseco Business Solutions w III kwartale były o 26 proc. niższe niż rok wcześniej. Zysk netto skurczył się o 17 proc.

Aktualizacja: 24.02.2017 04:54 Publikacja: 03.11.2011 11:18

Mariusz Lizon, wiceprezes Asseco Business Solutions odpowiedzialny za finanse

Mariusz Lizon, wiceprezes Asseco Business Solutions odpowiedzialny za finanse

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska MSt Magda Starowieyska

Informatyczna spółka z grupy Asseco, odpowiedzialna za produkcję i sprzedaż systemów do zarządzania (ERP), rozczarowała wynikami za poprzedni kwartał. Obroty wyniosły 31,5 mln zł czyli były o 26 proc. niższe niż rok temu. Zysk operacyjny skurczył się o jedną piątą do 6,5 mln zł a netto o 17 proc. do 5,6 mln zł.

Narastająco dane wyglądają trochę lepiej. Sprzedaż skurczyła się o 4 proc. do 112 mln zł, zysk operacyjny wzrósł jednak o 3 proc. do 24,6 mln zł a netto powiększył się o 4 proc. do 21,1 mln zł. – Wzrost rentowności w skali pierwszych dziewięciu miesięcy to efekt ograniczania wydatków – tłumaczy Mariusz Lizon, wiceprezes lubelskiej spółki odpowiedzialny za finanse. Wyjaśnia, że pogorszenie rezultatów w III kwartale to z kolei efekt wysokiej bazy z zeszłego roku. – Rok temu realizowaliśmy dużą umowę w sektorze publicznym (dla gmin za ok. 10 mln zł – red.) nie związaną z naszym podstawowym biznesem - mówi. W tym roku nie udało nam się zdobyć podobnego zlecenia – dodaje.

Po trzech kwartałach rentowność operacyjna Asseco BS wzrosła do 22 proc. z 21 proc. rok temu a netto do 19 proc. z 18 proc. – To efekt mniejszego udziału niskomarżowych umów w strukturze sprzedaży – przyznaje Lizon. Na koniec września firma miała na kontach 42,1 mln zł gotówki.

Portfel zamówień Asseco BS na 2011 r. ma wartość 142,5 mln zł co stanowi 84 proc. sprzedaży z 2010 r. (wyniosła 168 mln zł). W pozycji rozwiązań ERP ma wartość 125 mln zł (zeszłoroczne wykonanie to 146 mln zł). – Nasz portfel jest symbolicznie lepszy niż w analogicznym okresie 2010 r. – mówi Lizon. Przyznaje równocześnie, że spółka widzi pierwsze oznaki spowolnienia gospodarczego. - Jego wpływ na wyniki będzie widoczny nie wcześniej niż w 2012 r. – twierdzi.

Przedstawiciele Asseco BS nie chcą rozmawiać o wynikach za cały rok. – O ostatecznych wynikach zdecyduje sprzedaż w listopadzie i grudniu zwłaszcza jeśli chodzi sprzedaż rozwiązań tzw. pudełkowych dla najmniejszych klientów – wyjaśnia Romuald Rutkowski, prezes spółki. – Październikowa sprzedaż była lepsza od oczekiwanej – dodaje. Lubelska firma liczy też na pierwsze umowy dotyczące nowego produktu – Mobile Touch, działającego na urządzeniach przenośnych. – Rozmawiamy z klientami. Jest duże zainteresowanie również zza granicy – twierdzi prezes. Obecnie z systemów mobilnych Asseco BS starszej generacji korzysta 168 podmiotów. Pracuje na nich prawie 20 tys. osób (głównie przedstawicieli handlowych). Aplikacje działają w 18 państwach.

Reklama
Reklama

Prezes przyznaje, że tegoroczne wyniki firmy mogą być zbliżone do zeszłorocznych. Różnice nie powinny przekroczyć kilku procent, zarówno w górę jak i w dół. Sprzedaż w 2010 r. wyniosła 168 mln zł a zysk netto 30 mln zł.

Firmy
Trudne otoczenie zbliża Grenevię do opuszczenia giełdy
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Rynek nie wiedział
Firmy
Inwestorzy liczyli na lepsze wyniki Grupy Recykl
Firmy
Oferta bonusów dla akcjonariuszy nadal uboga
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Dlaczego rynek o tym nie wiedział?
Firmy
Niewiadów rozpycha się w zbrojeniach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama