Woodpecker to firma technologiczna specjalizująca się w oprogramowaniu usprawniającym komunikację spółek. W czerwcu dotychczasowi akcjonariusze sprzedali 916 tys. akcji po cenie 12 zł za walor, gromadząc w ten sposób 11 mln zł.
Ponad 90 proc. akcji trafiło do dużych inwestorów. Mały parkiet ma być przystankiem przed wejściem na rynek główny GPW. Woodpecker prognozuje, że wydarzy się to na przełomie 2022 i 2023 r.
Większość klientów firmy pochodzi z zagranicy, głównie USA. Dzięki modelowi biznesowemu „software as a service" (oprogramowanie jako usługa) spółka jest w stanie rozwijać się bez potrzeby znacznego poszerzania zespołu. W przyszłości firma zamierza skupić się na zwiększaniu sprzedaży na obecnych rynkach oraz poprawianiu aplikacji.
W 2020 r. Woodpecker osiągnął sprzedaż na poziomie 10 mln zł. Wynik EBITDA sięgnął niemal 1,2 mln zł wobec 0,5 mln zł w 2019 r. – W I półroczu 2021 r. wypracowaliśmy ponad 6,5 mln zł przychodów, czyli prawie o 34 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Zysk netto był ponad trzykrotnie wyższy niż w porównywalnym okresie roku poprzedniego. Uważam więc, że nasze wcześniejszej prognozy – a planujemy osiągnąć 2,5 mln zł zysku netto, czyli prawie trzy razy więcej, niż w ubiegłym roku – są jak najbardziej realne – mówił jakiś czas temu prezes Woodpeckera Mateusz Tarczyński.
We wtorek przed południem cena akcji rosła o ponad 20 proc., do 14,6 zł za walor. Wartość obrotu przekraczała 1 mln zł.