Poza firmami oszczędności szukają również ich partnerzy handlowi

pytania do... Bogusza Kruszyńskiego, wiceprezesa Redanu, właściciela sklepów odzieżowych Top Secret i Troll

Publikacja: 07.11.2009 10:13

[b]Czy widać, że w okresie spowolnienia gospodarczego partnerzy franczyzowi mają problemy finansowe i częściej niż wcześniej rezygnują ze współpracy? [/b]

Jak do tej pory nie odnotowaliśmy poważniejszych problemów finansowych wśród naszych franczyzobiorców. Zauważalne jest jednak zmniejszenie przychodów z prowizji, wynikające ze spadku obrotów w prowadzonych przez nich sklepach. Dlatego franczyzobiorcy stawiają na optymalizację kosztów. Zmniejszają wydatki na lokalne wsparcie marketingowe, ograniczają zatrudnienie, renegocjują warunki najmu czy zawieszają zaplanowane remonty swoich sklepów.

[b]A może kryzys to okres, kiedy przedsiębiorstwa w większym stopniu chcą się rozwijać przez franczyzę?[/b]

To prawda, że spowolnienie gospodarcze wpłynęło negatywnie na gotowość do rozpoczynania nowych inwestycji. Niemniej jednak nasze sieci Top Secret i Troll skutecznie współpracują zarówno z nowo pozyskanymi, jak i dotychczasowymi franczyzobiorcami. Najlepszym przykładem jest to, że w tym roku otworzyliśmy 25 nowych sklepów franczyzowych – 21 marki Top Secret i cztery marki Troll. Dziewięć z uruchomionych placówek to inwestycje dotychczasowych naszych franczyzobiorców. Do końca roku uruchomimy jeszcze kilka kolejnych sklepów.

[b]Łatwiej jest teraz znaleźć chętnych do otwierania i prowadzenia nowych punktów?[/b]

Franczyzobiorca niezależnie od kondycji gospodarki przed podjęciem inwestycji dokładnie sprawdza firmę, z jaką wiąże swój biznes. Chęć zarabiania pieniędzy w kryzysie jest taka sama jak w okresie prosperity. W czasie kryzysu ludzie uważniej wydają pieniądze. Obecnie franczyzobiorcy rozkręcający swój biznes, starają się minimalizować początkowe koszty, szukając tańszych rozwiązań. Dotyczy to zarówno osób, które po raz pierwszy inwestują we franczyzę, jak i doświadczonych przedsiębiorców.

[b]W czasie kryzysu firmy jednak częściej bankrutują. Co to oznacza dla franczyzobiorcy?[/b]

Większość z nich to ludzie z doświadczeniem, ale czasem zdarza się, że obstawia się złego konia. Najczęstszym powodem jest wyjście marki z polskiego rynku lub w dzisiejszych czasach, niestety, bankructwo. Z reguły franczyzobiorcy na takie sytuacje reagują szybko – nawiązują współpracę z nową firmą, zmieniają logo i asortyment. Jednym z naszych celów jest koncentracja na rozwoju sieci franczyzowej poprzez przejęcia sklepów od marek, które z różnych powodów schodzą z rynku. Rozwój naszej sieci franczyzowej nawet w okresie kryzysu wskazuje, że oferta Redanu jest interesująca dla osób zainteresowanych takim modelem biznesu.

[b]Dziękuje za rozmowę.[/b]

Analizy rynkowe
Techniczna spółka dnia. Pod PKO BP zaczyna kruszyć się podłoga
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Analizy rynkowe
Tydzień na rynkach: Cła i wojna psują nastroje
Analizy rynkowe
WIG – (prawie) 100 tys. pkt. I co dalej?
Analizy rynkowe
Świat za bardzo boi się wyższych ceł w USA?
Analizy rynkowe
Wall Street na detoksie, reszta świata na fiskalnym haju
Analizy rynkowe
Tydzień na rynkach: Fed lekko pesymistyczny