Przychody z polis wzrosną o kilka procent

Branża nie spodziewa się dużego przyspieszenia. Przychody towarzystw wzrosną procentowo najwyżej tyle co PKB

Publikacja: 29.01.2010 12:32

Generali TU, którym kieruje Andrzej Jarczyk, ma w tym roku rosnąć szybciej niż rynek, który ma zwięk

Generali TU, którym kieruje Andrzej Jarczyk, ma w tym roku rosnąć szybciej niż rynek, który ma zwiększyć się o 3,5 proc.

Foto: GG Parkiet, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

To i tak dobra wiadomość, bo miniony rok dla sektora ubezpieczeń był ciężki. Wprawdzie ostateczne wyniki ciągle nie są znane, ale już podsumowanie trzech kwartałów dokonane przez Komisję Nadzoru Finansowego dawało niezbyt optymistyczny obraz. Spośród 65 ubezpieczycieli, którzy raportują do urzędu nadzoru, aż 24 na koniec września wykazywało spadek przychodów z polis, w większości przypadków dwucyfrowy.

[srodtytul]Złudny sukces, który minął[/srodtytul]

Plaga ta dotknęła głównie firmy sprzedające polisy na życie. Średnio na rynku przychody spadły o jedną czwartą, choć niektórym firmom nawet o 75 proc. Tak jak przewidywaliśmy, portfele skurczyły się tym towarzystwom, które wcześniej rosły dzięki ubezpieczeniom na życie połączonym z funduszami kapitałowymi, głównie ze składką jednorazową oraz tzw. polisolokatom (czyli ubezpieczeniom na życie i dożycie udającym lokaty, z których zyski zwolnione są z 19-proc. podatku Belki).

Powód? Spadek marż, bariery w pozyskaniu kapitału oraz piętnowana przez KNF nadmierna koncentracja ryzyka wynikająca ze współpracy z bankami o często wątpliwej kondycji zmusiła zarządy tych firm do wycofania się z oferowania takich produktów. Efekt? Według analiz zarządu ING TUn?, które wspięło się na pozycję wicelidera, w 2009 r. rynek ubezpieczeń na życie skurczył się o około 9 mld zł, do 30 mld zł (wartość mierzona przypisem składki brutto). W 2010 r. nastąpić ma już stabilizacja, o ile kolejne firmy nie wycofają się z oferowania polisolokat, bo wówczas rynek skurczy się o 7 proc.

Właśnie ze względu na dużą niepewność co do tego, jak będzie prowadzona sprzedaż produktów "antybelkowych", część towarzystw wzbrania się przed podawaniem szczegółowych prognoz dla całego rynku. Segment ubezpieczeń ze składką regularną, podstawa biznesu - według ING TUn? - szacowany na około 13,7 mld zł, w tym roku będzie miał zbliżoną wartość. Zarząd grupy Generali prognozuje, że wzrośnie o 1 proc. (przypomnijmy, że średnioroczna inflacja ma wynieść 2,5 proc.). Zarząd TU InterRisk (należącego do Vienna Insurance Group) uważa, że cały rynek ubezpieczeń na życie wzrośnie o 2 proc. Bardziej optymistyczne są władze grupy Warta, które założyły, że sprzedaż odbije się o 7 proc.

[srodtytul]Stabilnie do przodu[/srodtytul]

Na tle życiowej mizeroty, okazalej, nawet ze stosunkowo słabymi wynikami, prezentowały się firmy sprzedające ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe. Wprawdzie 11 spośród 35 towarzystw miało na koniec września niższe przychody niż rok wcześniej, ale rynek wzrósł średnio o 4 proc. (Allianz podaje, że rok zamknął na 2-proc. plusie, a więc statystyki mogą się jeszcze poprawić).

To słabsze niż rok wcześniej tempo rozwoju - to oczywiście efekt spowolnienia gospodarczego objawiającego się m.in. spadkiem sprzedaży nowych i importu używanych samochodów, mniejszej liczby nabywanych mieszkań czy wartości ubezpieczanych nieruchomości. W tym roku tempo wzrostu rynku będzie zbliżone. Zarząd Warty zakłada dynamikę przypisu w ubezpieczeniach majątkowych na poziomie 104,4 proc. Zarządzający polskimi spółkami grupy Generali spodziewają się, że cały rynek wzrośnie o 3,5 proc.

Sporym optymizmem, spośród największych firm, które odpowiedziały na naszą ankietę, wykazało się TU InterRisk. Jego zarząd zakłada w planie finansowym na 2010 r., że z ubezpieczeń majątkowych krajowe towarzystwa pozyskają o 5 proc. więcej składek. Powód? Prognozowana poprawa sytuacji gospodarczej, a także sprawdzona niepokorność Polaków, którzy mimo szalejącego światowego kryzysu nie obniżają swojej stopy życiowej. A tam, gdzie są dobra, tam potrzebny jest ubezpieczyciel.

Analizy rynkowe
Techniczna spółka dnia. Pod PKO BP zaczyna kruszyć się podłoga
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Analizy rynkowe
Tydzień na rynkach: Cła i wojna psują nastroje
Analizy rynkowe
WIG – (prawie) 100 tys. pkt. I co dalej?
Analizy rynkowe
Świat za bardzo boi się wyższych ceł w USA?
Analizy rynkowe
Wall Street na detoksie, reszta świata na fiskalnym haju
Analizy rynkowe
Tydzień na rynkach: Fed lekko pesymistyczny