Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 12.06.2019 10:04 Publikacja: 12.06.2019 10:00
Rentowność Comarchu rośnie wraz ze wzrostem wartości (pozyskane nowe kontrakty) i poprawą jakości portfela zamówień. W 2019 r. analitycy zakładają kilkunastoprocentowy wzrost przychodów. Wśród wyzwań są pozyskiwanie specjalistów IT i presja na wzrost wynagrodzeń.
Foto: GG Parkiet
Dino może się pochwalić systematycznym wzrostem marż mimo niekorzystnego wpływu wzrostu wynagrodzeń. Właściciel sieci supermarketów w imponującym tempie poprawia wyniki, co jest efektem rozwoju organicznego i wzrostu sprzedaży porównywalnej w sklepach.
Foto: GG Parkiet
Dom Development jest beneficjentem korzystnej koniunktury i utrzymującego się popytu na nowe mieszkania. Zwyżki cen łagodzą rosnące koszty nowych gruntów i materiałów. Biorąc pod uwagę realizowane inwestycje oraz posiadany bank ziemi, analitycy przewidują dalszy wzrost wyników.
Foto: GG Parkiet
Famur jest beneficjentem rosnących inwestycji w branży wydobywczej w Polsce i za granicą. Duży popyt na rynku powoduje, że producent maszyn górniczych może sobie pozwolić na podwyżki cen, co pozytywnie przekłada się na rentowność grupy, pomimo wzrostu kosztów surowców i wynagrodzeń.
Foto: GG Parkiet
Śnieżka poprawia rentowność mimo presji kosztów, sukcesywnie wprowadzając podwyżki cen produktów. Producentowi sprzyja rosnący popyt na droższe farby i spadek cen głównego surowca. Grupa zakłada przejściowy spadek marż z uwagi na konsolidację wyników przejętej spółki Poli-Farbe.
Foto: GG Parkiet
Torpol z kwartału na kwartał wypracowuje coraz wyższe marże. Budowlana grupa musi się jednak wciąż liczyć z presją na marże spowodowaną wzrostem cen materiałów budowlanych, trudniejszym dostępem do podwykonawców i wzrostem kosztów pracowniczych.
Foto: GG Parkiet
Spółki szukają sposobów na złagodzenie wpływu wzrostu kosztów na marże, ale nie wszystkim branżom przychodzi to równie łatwo. Z presją kosztów dobrze radzą sobie podmioty, na których produkty rośnie popyt, a kupujący akceptują podwyżki.
– Na wzrost kosztów spółki mają bardzo ograniczony wpływ, więc jedyną możliwością ograniczania negatywnego wpływu jest przerzucanie ich na klientów. Lepiej radzą sobie zazwyczaj spółki, gdzie bezpośrednim odbiorcą jest konsument detaliczny, a niskie koszty pracy nie były główną przewagą konkurencyjną. Wzrost cen surowców można wtedy stopniowo przerzucić na końcowego klienta. Elementem sprzyjającym stabilności marż jest dywersyfikacja finalnych odbiorców oraz niska elastyczność cen popytu na produkty spółki, wynikająca z unikatowości produktu lub usługi – tłumaczy Sebastian Trojanowski, zarządzający w TMS Brokers.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Największa spółka z WIG20 to w tym roku solidny komponent indeksu dużych firm. Realizacja zysków jednak i jej nie omija.
Szybciej, prościej, bardziej dynamicznie – tego dziś oczekują klienci od branży leasingowej. Chodzi o błyskawiczne decyzje, minimalne formalności i pełną integrację usług finansowych.
Zbliżający się termin wprowadzenia przez USA ceł oraz towarzyszące temu zapowiedzi znów budzą emocje. Do tego dochodzą idące jak po grudzie negocjacje w sprawie wojny w Ukrainie. Złoto ponownie zbliża się do rekordu.
Wraz z niemal dotknięciem przez WIG historycznego pułapu 100 tys. pkt zasięg hossy trwającej od jesieni 2022 r. dorównał właśnie temu z 2000 roku (bańka internetowa), a wskaźnik ceny do wartości księgowej wkroczył w strefę, przy której ukształtowały się wszystkie szczyty w ostatnich kilkunastu latach. Był też jednak okres, gdy wyceny były jeszcze dużo wyższe.
Inwestorzy zaczęli liczyć na to, że nowa seria podwyżek amerykańskich ceł dotknie tylko garstkę krajów i będzie mniej dotkliwa, niż się obawiano. Administracja Stanów Zjednoczonych wciąż widzi jednak w cłach narzędzie do zwiększenia konkurencyjności gospodarki.
W ocenie wielu inwestorów po zaledwie dwóch miesiącach rządów Donalda Trumpa amerykańska gospodarka znalazła się na skraju recesji, a rynek akcji – na progu bessy.
Stopy procentowe w USA pozostały na niezmienionym poziomie. Komunikat po posiedzeniu Rezerwy Federalnej nie wskazuje na niepokojące zjawiska, jednak prognoza wzrostu gospodarczego została obniżona, a przewidywania dotyczące inflacji poszły w górę. Wall Street zareagowała wzrostem indeksów.
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Akcje Newsmax, prawicowej amerykańskiej telewizji, zyskały ponad 1400 proc. od poniedziałkowego debiutu na giełdzie nowojorskiej. Firma ta stała się kolejną spółką memiczną.
Przed nami prawdopodobnie kluczowe dni, jeśli chodzi o cła, którymi straszy amerykański prezydent. Inwestorzy na Starym Kontynencie wahali się dość długo, ale wreszcie uciekają od akcji w stronę obligacji.
Giełda amerykańska zbliża się do końca najgorszego kwartału w porównaniu z resztą świata od lat 80. ubiegłego wieku.
Japoński indeks Nikkei 225 spadł w poniedziałek aż o 4,05 proc. Po silnej przecenie na giełdach azjatyckich doszło do wyprzedaży na parkietach Europy.
WIG stracił w piątek 0,9 proc. Słabością raziły przede wszystkim największe spółki naszego parkietu. WIG20 spadł bowiem o blisko 1,2 proc.
Pierwszą część piątkowej sesji na GPW zdominował kolor czerwony. WIG znów więc oddala się od poziomu 100 tys. pkt
Wraz z niemal dotknięciem przez WIG historycznego pułapu 100 tys. pkt zasięg hossy trwającej od jesieni 2022 r. dorównał właśnie temu z 2000 roku (bańka internetowa), a wskaźnik ceny do wartości księgowej wkroczył w strefę, przy której ukształtowały się wszystkie szczyty w ostatnich kilkunastu latach. Był też jednak okres, gdy wyceny były jeszcze dużo wyższe.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas